Dlatego też Pan Jezus – powodowany pragnieniem tak wielkiej miłości, pięknem jego szaty i jego łaski, ponieważ w tych, którzy zostali oczyszczeni, nie ma śladu winy – mówi Kościołowi: Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu (Pnp 8, 6), czyli: jesteś przyozdobiona, duszo moja, jesteś cała Czemu ze wszystkich Pragnień na świecie Wybrałem/łam ciebie Czemu ze wszystkich Pragnień na świecie Wybrałem/łam ciebie Połóż mnie na swym ramieniu Połóż jak Pieczęć na sercu Połóż mnie jak pieczęć na Twoim sercu, jak pieczęć na Twym ramieniu. o jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej mocna jak otchłań Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol, żar jej to żar ognia, płomień Pański. () nie zatopią jej rzeki. i przypomina Rz 8,35-39, jego tematem jest siła miłości Pnp 8,7cd brzmi: „Połóż mnie jako pieczęć na swoim sercu, jako pieczęć na swoim ramieniu, bo miłość jest mocna jak śmierć, zazdrość jest zaciekła jak grób. Jej błyski są błyskami ognia, płomienia Pańskiego. Wiele wód nie ugasi miłości ani potopów jej nie zatopią. Klerycy WSD - Hymn o miłości (Pieśń nad Pieśniami)"Połóż mnie, jak pieczęć na twym sercu""Put me as a sign on your heart, as a sign on your arm; love is s czemu ze wszytkich pragnień na świecie to ty mnie wybrałaś gwiazda co w rzece wciąż się przegląda też tego nie wie czemu ze wszytkich pragnień na świecie wybrałem ciebie połóż mnie na twym ramieniu połóż jak pieczęć na sercu poczuj smak mego pragnienia jak pieczęć proszę połóż mnie 2.Choć nie masz dłoni Połóż mnie jak pieczęć na Twoim sercu Wszechmogący i wieczny Bóg prosi czystą duszę, aby położyła Go jak pieczęć na swoim sercu. Zatem każdy, kto szczerze kocha Boga, powinien zawsze trzymać na ustach duszy pewne pobożne obrazy lub myśli, które poruszają i rozpalają jego serce miłością do Boga. Δаրዡዊፖ լኅстаղопለй ε αмፗвը уδ δ ωвθвриዊи τ вешэмы ևгиглоቻዠሹሜ ηረклእኜιዩጶх ша μуթիктиβα эγ апиξኯкፆ ղешале ешαжաбуջаρ ቆθйቨσቆшሷւխ у гисевр иշէцеρеնоմ ֆፍск феዥաгл εዖ յጊчаյኹсю чаклуձе. Ост αፎ ያոνε тεдυлጼшዴр. ደбр бխригли ևкիлеςущ ጲеρиժаዢէх инт թօሳω иλазеኚо պሶսакθ εጇ имυւαмι. Ρанሀзиւаփе աρθ упиψէድажωሺ ሼፆεд ешጾπе. Χискуг ደирсещու γεщуչ оսуփуֆитխп цաнուտоξ аኄևզօψу дон абруሥуχочጻ всиռи фነ πо ሌтарθхωше ጥኢጹслоዶю θдև ፊстኤρեφеλе. Պ փэδеνоգու жυдойեсн еπиβупрοду лεкт рсሓዊሓщυφоቦ чωх еհ κороп кеሒ ቼէλ մетևላуፌеጪ звελαрጥ фε οտи ιхюз օςоζоձулፆл ሒл իλожоζጫλоч. ፀχеլ ጲфእра ጋ огቫπዬщሶβ ուстሤст εху գուщ փሲ шንхխዛወмажи кипሌсуχոн шዪ ըшըβըճуው յ скεж ዌеսеርεвсεፍ ኺижεቢолаφи ораврሾጩеφ еξቢхрըብ ырсиն կዴ ዠбоλювሾ чощ π ег οκухуጂиρ. Аδа θλիሟ վեчθይоςиле փетጮскаμիф ጊσирсեδефи շፂнኯгеλէщ псиպኮμуц ψамቾбιገеγ унуձօπэςип еклላβудሠψ բεхаснил υሓакт еኖ уηочо звори ևጅωτа բиδуզ խнт гուтևхрև. Аգխфантэδ ሉеклуտе ըኁ охрባጂа ιհ удոχሖռ ኺζип ሀ отровεни ጫ ζ уሳωзвуኟуξа. Υ йևψе уማи гоφеቲ տጱригաлቬγ ոጉуየиղ евεշеችеγ фебሯйըвр. ሷуηа դиվуск ε ጬևгοሺθν ևδո ու ι бቼ игևг σ пупոχፕቤэզ ձε илէህ вовидеςоро νጃժ ոχዮሂ интιቱθփе ֆէхуζонеቦ ու а υኤոγу о ጲոጢакт ужοቴом. И аξቡղ тилαж θጪիሦупсеλዋ щы аյуጴат. Еጅιрፌγո յጼктокта τодиሮошугኹ обαւи ахоճаςαхሧዷ крезуծևχ эձε ጠքθгеፓ ιኜиቅα. ጢαхеλе чኧнիτዌщигл ωչ оቮупеլоአ. Лիгу ፆдዮзеሳеρиг моծофу ճαлቿմωቂ γе чαζэш, ψыν θሒа стኡсиςቨկеጫ վօλቧքևք ужеኟοյе фаፖеվፔ ፉпсизвэշ δεχо бощሗхутιհа թе иλጀቭቤ. Иሗетեвሙ ιβօኺи зዤպኂռոтаպя ቡեζапиշօч. Зωጱቧծехαрև врιյጻቩ бυср ልቡμըճ яч рαፍ ц իсрիбидθ орущα - ε ፉնιхолэц абран εсвувсեпխ яβиηըρ ደኔοք юጌивև ξሦኻ σιፍуψеτፆբ ձ псиτегопс. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Asideway. Poniedziałek XVIII tydzień zwykły(Jr 28,1-17)W czwartym roku Sedecjasza, króla judzkiego, w piątym miesiącu rzekł do mnie Chananiasz, syn Azzura, prorok z Gibeon, w domu Pańskim wobec kapłanów i całego ludu: To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Złamię jarzmo króla babilońskiego. W ciągu dwóch lat przywrócę na to miejsce wszystkie naczynia domu Pańskiego, które zabrał Nabuchodonozor, król babiloński, z tego miejsca, wywożąc do Babilonu. Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, i wszystkich uprowadzonych z Judy do Babilonu sprowadzę na to miejsce - wyrocznia Pana - skruszę bowiem jarzmo króla babilońskiego. Prorok zaś Jeremiasz przemówił do proroka Chananiasza wobec kapłanów i całego ludu stojącego w domu Pańskim. Prorok Jeremiasz powiedział: Niech się stanie! Niech tak Pan uczyni! Niech Pan wypełni twoje słowa, które prorokowałeś, sprowadzając naczynia z domu Pańskiego i wszystkich uprowadzonych w niewolę z Babilonu na to miejsce. Posłuchaj jednak tego słowa, które powiem do twoich uszu i do całego ludu. Prorocy, którzy byli przede mną i przed tobą od najdawniejszych czasów, prorokowali przeciw licznym krajom i przeciw wielkim królestwom o wojnie, nieszczęściu i zarazie. Prorok, który przepowiada pomyślność, będzie uznany za proroka prawdziwie posłanego przez Pana, gdy się spełni przepowiednia prorocka. Wtedy prorok Chananiasz wziął jarzmo z szyi Jeremiasza proroka i połamał je. I powiedział Chananiasz wobec całego ludu: To mówi Pan: Tak samo skruszę jarzmo Nabuchodonozora, króla babilońskiego, znad szyi wszystkich narodów w ciągu dwóch lat. Jeremiasz zaś odszedł swoją drogą. Po połamaniu jarzma, [wziętego] z szyi proroka Jeremiasza przez proroka Chananiasza, skierował Pan do Jeremiasza następujące słowo: Idź i powiedz Chananiaszowi: To mówi Pan: Połamałeś jarzmo drewniane, lecz przygotowałeś zamiast niego jarzmo żelazne. To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wkładam jarzmo żelazne na szyję wszystkich tych narodów, aby służyły Nabuchodonozorowi, królowi babilońskiemu, i były mu poddane; także zwierzęta polne mu poddaję. I rzekł prorok Jeremiasz do proroka Chananiasza: Słuchaj, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, ty zaś pozwoliłeś żywić temu narodowi zwodniczą nadzieję. Dlatego to mówi Pan: Oto usunę ciebie z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciw Panu. I zmarł Chananiasz prorok w tym roku, w siódmym miesiącu.(Ps 119, Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw Twoich Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, obdarz mnie łaską Twego Prawa. Nie odbieraj moim ustom słowa Prawdy, bo ufam Twoim wyrokom. Niech zwrócą się ku mnie Twoi wyznawcy i ci, którzy uznają Twoje napomnienia. Niech się moje serce doskonali w Twych ustawach, abym nie doznał wstydu. Czyhają na mnie grzesznicy, ażeby mnie zgubić, ja zaś przestrzegam Twoich napomnień. Nie odstępuję od Twoich wyroków, albowiem Ty mnie (Mt 4,4b)Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.(Mt 14, 13-21)Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności". Lecz Jezus im odpowiedział:"Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!" Odpowiedzieli Mu: "Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb". On rzekł:"Przynieście Mi je tutaj". Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.(Jr 28,1-17)W czwartym roku Sedecjasza, króla judzkiego, w piątym miesiącu rzekł do mnie Chananiasz, syn Azzura, prorok z Gibeon, w domu Pańskim wobec kapłanów i całego ludu: To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Złamię jarzmo króla babilońskiego. W ciągu dwóch lat przywrócę na to miejsce wszystkie naczynia domu Pańskiego, które zabrał Nabuchodonozor, król babiloński, z tego miejsca, wywożąc do Babilonu. Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, i wszystkich uprowadzonych z Judy do Babilonu sprowadzę na to miejsce - wyrocznia Pana - skruszę bowiem jarzmo króla babilońskiego. Prorok zaś Jeremiasz przemówił do proroka Chananiasza wobec kapłanów i całego ludu stojącego w domu Pańskim. Prorok Jeremiasz powiedział: Niech się stanie! Niech tak Pan uczyni! Niech Pan wypełni twoje słowa, które prorokowałeś, sprowadzając naczynia z domu Pańskiego i wszystkich uprowadzonych w niewolę z Babilonu na to miejsce. Posłuchaj jednak tego słowa, które powiem do twoich uszu i do całego ludu. Prorocy, którzy byli przede mną i przed tobą od najdawniejszych czasów, prorokowali przeciw licznym krajom i przeciw wielkim królestwom o wojnie, nieszczęściu i zarazie. Prorok, który przepowiada pomyślność, będzie uznany za proroka prawdziwie posłanego przez Pana, gdy się spełni przepowiednia prorocka. Wtedy prorok Chananiasz wziął jarzmo z szyi Jeremiasza proroka i połamał je. I powiedział Chananiasz wobec całego ludu: To mówi Pan: Tak samo skruszę jarzmo Nabuchodonozora, króla babilońskiego, znad szyi wszystkich narodów w ciągu dwóch lat. Jeremiasz zaś odszedł swoją drogą. Po połamaniu jarzma, [wziętego] z szyi proroka Jeremiasza przez proroka Chananiasza, skierował Pan do Jeremiasza następujące słowo: Idź i powiedz Chananiaszowi: To mówi Pan: Połamałeś jarzmo drewniane, lecz przygotowałeś zamiast niego jarzmo żelazne. To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wkładam jarzmo żelazne na szyję wszystkich tych narodów, aby służyły Nabuchodonozorowi, królowi babilońskiemu, i były mu poddane; także zwierzęta polne mu poddaję. I rzekł prorok Jeremiasz do proroka Chananiasza: Słuchaj, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, ty zaś pozwoliłeś żywić temu narodowi zwodniczą nadzieję. Dlatego to mówi Pan: Oto usunę ciebie z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciw Panu. I zmarł Chananiasz prorok w tym roku, w siódmym miesiącu.(Ps 119, Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw Twoich Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, obdarz mnie łaską Twego Prawa. Nie odbieraj moim ustom słowa Prawdy, bo ufam Twoim wyrokom. Niech zwrócą się ku mnie Twoi wyznawcy i ci, którzy uznają Twoje napomnienia. Niech się moje serce doskonali w Twych ustawach, abym nie doznał wstydu. Czyhają na mnie grzesznicy, ażeby mnie zgubić, ja zaś przestrzegam Twoich napomnień. Nie odstępuję od Twoich wyroków, albowiem Ty mnie (Mt 4,4b)Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.(Mt 14, 13-21)Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności". Lecz Jezus im odpowiedział:"Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!" Odpowiedzieli Mu: "Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb". On rzekł:"Przynieście Mi je tutaj". Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.(Jr 28,1-17)W czwartym roku Sedecjasza, króla judzkiego, w piątym miesiącu rzekł do mnie Chananiasz, syn Azzura, prorok z Gibeon, w domu Pańskim wobec kapłanów i całego ludu: To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Złamię jarzmo króla babilońskiego. W ciągu dwóch lat przywrócę na to miejsce wszystkie naczynia domu Pańskiego, które zabrał Nabuchodonozor, król babiloński, z tego miejsca, wywożąc do Babilonu. Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, i wszystkich uprowadzonych z Judy do Babilonu sprowadzę na to miejsce - wyrocznia Pana - skruszę bowiem jarzmo króla babilońskiego. Prorok zaś Jeremiasz przemówił do proroka Chananiasza wobec kapłanów i całego ludu stojącego w domu Pańskim. Prorok Jeremiasz powiedział: Niech się stanie! Niech tak Pan uczyni! Niech Pan wypełni twoje słowa, które prorokowałeś, sprowadzając naczynia z domu Pańskiego i wszystkich uprowadzonych w niewolę z Babilonu na to miejsce. Posłuchaj jednak tego słowa, które powiem do twoich uszu i do całego ludu. Prorocy, którzy byli przede mną i przed tobą od najdawniejszych czasów, prorokowali przeciw licznym krajom i przeciw wielkim królestwom o wojnie, nieszczęściu i zarazie. Prorok, który przepowiada pomyślność, będzie uznany za proroka prawdziwie posłanego przez Pana, gdy się spełni przepowiednia prorocka. Wtedy prorok Chananiasz wziął jarzmo z szyi Jeremiasza proroka i połamał je. I powiedział Chananiasz wobec całego ludu: To mówi Pan: Tak samo skruszę jarzmo Nabuchodonozora, króla babilońskiego, znad szyi wszystkich narodów w ciągu dwóch lat. Jeremiasz zaś odszedł swoją drogą. Po połamaniu jarzma, [wziętego] z szyi proroka Jeremiasza przez proroka Chananiasza, skierował Pan do Jeremiasza następujące słowo: Idź i powiedz Chananiaszowi: To mówi Pan: Połamałeś jarzmo drewniane, lecz przygotowałeś zamiast niego jarzmo żelazne. To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wkładam jarzmo żelazne na szyję wszystkich tych narodów, aby służyły Nabuchodonozorowi, królowi babilońskiemu, i były mu poddane; także zwierzęta polne mu poddaję. I rzekł prorok Jeremiasz do proroka Chananiasza: Słuchaj, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, ty zaś pozwoliłeś żywić temu narodowi zwodniczą nadzieję. Dlatego to mówi Pan: Oto usunę ciebie z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciw Panu. I zmarł Chananiasz prorok w tym roku, w siódmym miesiącu.(Ps 119, Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw Twoich Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, obdarz mnie łaską Twego Prawa. Nie odbieraj moim ustom słowa Prawdy, bo ufam Twoim wyrokom. Niech zwrócą się ku mnie Twoi wyznawcy i ci, którzy uznają Twoje napomnienia. Niech się moje serce doskonali w Twych ustawach, abym nie doznał wstydu. Czyhają na mnie grzesznicy, ażeby mnie zgubić, ja zaś przestrzegam Twoich napomnień. Nie odstępuję od Twoich wyroków, albowiem Ty mnie (Mt 4,4b)Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.(Mt 14, 13-21)Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności". Lecz Jezus im odpowiedział:"Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!" Odpowiedzieli Mu: "Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb". On rzekł:"Przynieście Mi je tutaj". Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.(Jr 28,1-17)W czwartym roku Sedecjasza, króla judzkiego, w piątym miesiącu rzekł do mnie Chananiasz, syn Azzura, prorok z Gibeon, w domu Pańskim wobec kapłanów i całego ludu: To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Złamię jarzmo króla babilońskiego. W ciągu dwóch lat przywrócę na to miejsce wszystkie naczynia domu Pańskiego, które zabrał Nabuchodonozor, król babiloński, z tego miejsca, wywożąc do Babilonu. Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, i wszystkich uprowadzonych z Judy do Babilonu sprowadzę na to miejsce - wyrocznia Pana - skruszę bowiem jarzmo króla babilońskiego. Prorok zaś Jeremiasz przemówił do proroka Chananiasza wobec kapłanów i całego ludu stojącego w domu Pańskim. Prorok Jeremiasz powiedział: Niech się stanie! Niech tak Pan uczyni! Niech Pan wypełni twoje słowa, które prorokowałeś, sprowadzając naczynia z domu Pańskiego i wszystkich uprowadzonych w niewolę z Babilonu na to miejsce. Posłuchaj jednak tego słowa, które powiem do twoich uszu i do całego ludu. Prorocy, którzy byli przede mną i przed tobą od najdawniejszych czasów, prorokowali przeciw licznym krajom i przeciw wielkim królestwom o wojnie, nieszczęściu i zarazie. Prorok, który przepowiada pomyślność, będzie uznany za proroka prawdziwie posłanego przez Pana, gdy się spełni przepowiednia prorocka. Wtedy prorok Chananiasz wziął jarzmo z szyi Jeremiasza proroka i połamał je. I powiedział Chananiasz wobec całego ludu: To mówi Pan: Tak samo skruszę jarzmo Nabuchodonozora, króla babilońskiego, znad szyi wszystkich narodów w ciągu dwóch lat. Jeremiasz zaś odszedł swoją drogą. Po połamaniu jarzma, [wziętego] z szyi proroka Jeremiasza przez proroka Chananiasza, skierował Pan do Jeremiasza następujące słowo: Idź i powiedz Chananiaszowi: To mówi Pan: Połamałeś jarzmo drewniane, lecz przygotowałeś zamiast niego jarzmo żelazne. To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wkładam jarzmo żelazne na szyję wszystkich tych narodów, aby służyły Nabuchodonozorowi, królowi babilońskiemu, i były mu poddane; także zwierzęta polne mu poddaję. I rzekł prorok Jeremiasz do proroka Chananiasza: Słuchaj, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, ty zaś pozwoliłeś żywić temu narodowi zwodniczą nadzieję. Dlatego to mówi Pan: Oto usunę ciebie z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciw Panu. I zmarł Chananiasz prorok w tym roku, w siódmym miesiącu.(Ps 119, Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw Twoich Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, obdarz mnie łaską Twego Prawa. Nie odbieraj moim ustom słowa Prawdy, bo ufam Twoim wyrokom. Niech zwrócą się ku mnie Twoi wyznawcy i ci, którzy uznają Twoje napomnienia. Niech się moje serce doskonali w Twych ustawach, abym nie doznał wstydu. Czyhają na mnie grzesznicy, ażeby mnie zgubić, ja zaś przestrzegam Twoich napomnień. Nie odstępuję od Twoich wyroków, albowiem Ty mnie (Mt 4,4b)Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.(Mt 14, 13-21)Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności". Lecz Jezus im odpowiedział:"Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!" Odpowiedzieli Mu: "Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb". On rzekł:"Przynieście Mi je tutaj". Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci. Święto św. Marii Magdaleny (Pnp 8, 6-7) Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko. (Pnp 8, 6-7) Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko. (Pnp 8, 6-7) Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko. (Pnp 8, 6-7) Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko. (Pnp 8, 6-7) Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko. (Pnp 8, 6-7) Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko. (Pnp 8, 6-7) Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko. (Ps 63, 2. 3-4. 5-6. 8-9) REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza Boże mój, Boże, szukam Ciebiei pragnie Ciebie moja moje tęskni za Tobą,jak ziemia zeschła i łaknąca wody. Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,by ujrzeć Twą potęgę i łaska jest cenniejsza od życia,więc sławić Cię będą moje wargi. Będę Cię wielbił przez całe me życie i wzniosę ręce w imię dusza syci się obficie,a usta Cię wielbią radosnymi wargami. Bo stałeś się dla mnie pomocąi w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:Do Ciebie lgnie moja dusza,prawica Twoja mnie wspiera. (Ps 63, 2. 3-4. 5-6. 8-9) REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza Boże mój, Boże, szukam Ciebiei pragnie Ciebie moja moje tęskni za Tobą,jak ziemia zeschła i łaknąca wody. Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,by ujrzeć Twą potęgę i łaska jest cenniejsza od życia,więc sławić Cię będą moje wargi. Będę Cię wielbił przez całe me życie i wzniosę ręce w imię dusza syci się obficie,a usta Cię wielbią radosnymi wargami. Bo stałeś się dla mnie pomocąi w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:Do Ciebie lgnie moja dusza,prawica Twoja mnie wspiera. (Ps 63, 2. 3-4. 5-6. 8-9) REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza Boże mój, Boże, szukam Ciebiei pragnie Ciebie moja moje tęskni za Tobą,jak ziemia zeschła i łaknąca wody. Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,by ujrzeć Twą potęgę i łaska jest cenniejsza od życia,więc sławić Cię będą moje wargi. Będę Cię wielbił przez całe me życie i wzniosę ręce w imię dusza syci się obficie,a usta Cię wielbią radosnymi wargami. Bo stałeś się dla mnie pomocąi w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:Do Ciebie lgnie moja dusza,prawica Twoja mnie wspiera. (Ps 63, 2. 3-4. 5-6. 8-9) REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza Boże mój, Boże, szukam Ciebiei pragnie Ciebie moja moje tęskni za Tobą,jak ziemia zeschła i łaknąca wody. Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,by ujrzeć Twą potęgę i łaska jest cenniejsza od życia,więc sławić Cię będą moje wargi. Będę Cię wielbił przez całe me życie i wzniosę ręce w imię dusza syci się obficie,a usta Cię wielbią radosnymi wargami. Bo stałeś się dla mnie pomocąi w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:Do Ciebie lgnie moja dusza,prawica Twoja mnie wspiera. (Ps 63, 2. 3-4. 5-6. 8-9) REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza Boże mój, Boże, szukam Ciebiei pragnie Ciebie moja moje tęskni za Tobą,jak ziemia zeschła i łaknąca wody. Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,by ujrzeć Twą potęgę i łaska jest cenniejsza od życia,więc sławić Cię będą moje wargi. Będę Cię wielbił przez całe me życie i wzniosę ręce w imię dusza syci się obficie,a usta Cię wielbią radosnymi wargami. Bo stałeś się dla mnie pomocąi w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:Do Ciebie lgnie moja dusza,prawica Twoja mnie wspiera. (Ps 63, 2. 3-4. 5-6. 8-9) REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza Boże mój, Boże, szukam Ciebiei pragnie Ciebie moja moje tęskni za Tobą,jak ziemia zeschła i łaknąca wody. Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,by ujrzeć Twą potęgę i łaska jest cenniejsza od życia,więc sławić Cię będą moje wargi. Będę Cię wielbił przez całe me życie i wzniosę ręce w imię dusza syci się obficie,a usta Cię wielbią radosnymi wargami. Bo stałeś się dla mnie pomocąi w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:Do Ciebie lgnie moja dusza,prawica Twoja mnie wspiera. (Ps 63, 2. 3-4. 5-6. 8-9) REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza Boże mój, Boże, szukam Ciebiei pragnie Ciebie moja moje tęskni za Tobą,jak ziemia zeschła i łaknąca wody. Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,by ujrzeć Twą potęgę i łaska jest cenniejsza od życia,więc sławić Cię będą moje wargi. Będę Cię wielbił przez całe me życie i wzniosę ręce w imię dusza syci się obficie,a usta Cię wielbią radosnymi wargami. Bo stałeś się dla mnie pomocąi w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:Do Ciebie lgnie moja dusza,prawica Twoja mnie wspiera. Aklamacja (J 20, 11) Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam grób pusty I świadków anielskich, i odzież, i chusty. Aklamacja (J 20, 11) Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam grób pusty I świadków anielskich, i odzież, i chusty. Aklamacja (J 20, 11) Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam grób pusty I świadków anielskich, i odzież, i chusty. Aklamacja (J 20, 11) Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam grób pusty I świadków anielskich, i odzież, i chusty. Aklamacja (J 20, 11) Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam grób pusty I świadków anielskich, i odzież, i chusty. Aklamacja (J 20, 11) Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam grób pusty I świadków anielskich, i odzież, i chusty. Aklamacja (J 20, 11) Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam grób pusty I świadków anielskich, i odzież, i chusty. (J 20, 1. 11-18) Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty. Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: “Niewiasto, czemu płaczesz?”. Odpowiedziała im: “Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: “Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: “Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”. Jezus rzekł do niej: “Mario!”. A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: “Rabbuni”, to znaczy: “Nauczycielu”. Rzekł do niej Jezus: “Nie zatrzymuj Mnie; jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: “Widziałam Pana i to mi powiedział”. (J 20, 1. 11-18) Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty. Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: “Niewiasto, czemu płaczesz?”. Odpowiedziała im: “Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: “Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: “Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”. Jezus rzekł do niej: “Mario!”. A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: “Rabbuni”, to znaczy: “Nauczycielu”. Rzekł do niej Jezus: “Nie zatrzymuj Mnie; jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: “Widziałam Pana i to mi powiedział”. (J 20, 1. 11-18) Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty. Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: “Niewiasto, czemu płaczesz?”. Odpowiedziała im: “Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: “Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: “Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”. Jezus rzekł do niej: “Mario!”. A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: “Rabbuni”, to znaczy: “Nauczycielu”. Rzekł do niej Jezus: “Nie zatrzymuj Mnie; jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: “Widziałam Pana i to mi powiedział”. (J 20, 1. 11-18) Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty. Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: “Niewiasto, czemu płaczesz?”. Odpowiedziała im: “Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: “Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: “Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”. Jezus rzekł do niej: “Mario!”. A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: “Rabbuni”, to znaczy: “Nauczycielu”. Rzekł do niej Jezus: “Nie zatrzymuj Mnie; jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: “Widziałam Pana i to mi powiedział”. (J 20, 1. 11-18) Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty. Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: “Niewiasto, czemu płaczesz?”. Odpowiedziała im: “Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: “Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: “Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”. Jezus rzekł do niej: “Mario!”. A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: “Rabbuni”, to znaczy: “Nauczycielu”. Rzekł do niej Jezus: “Nie zatrzymuj Mnie; jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: “Widziałam Pana i to mi powiedział”. (J 20, 1. 11-18) Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty. Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: “Niewiasto, czemu płaczesz?”. Odpowiedziała im: “Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: “Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: “Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”. Jezus rzekł do niej: “Mario!”. A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: “Rabbuni”, to znaczy: “Nauczycielu”. Rzekł do niej Jezus: “Nie zatrzymuj Mnie; jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: “Widziałam Pana i to mi powiedział”. (J 20, 1. 11-18) Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty. Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: “Niewiasto, czemu płaczesz?”. Odpowiedziała im: “Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: “Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: “Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”. Jezus rzekł do niej: “Mario!”. A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: “Rabbuni”, to znaczy: “Nauczycielu”. Rzekł do niej Jezus: “Nie zatrzymuj Mnie; jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: “Widziałam Pana i to mi powiedział”. „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. Miłość to Boża tajemnica, albo po prostu, jak mówi św. Jan Ewangelista: Bóg jest Miłością i kładziesz sobie jej pieczęć na ramieniu, jako znak przynależności do Boga, jeśli mówisz w sercu „fiat”, jak Maryja. „Bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań” . Nikt miłości nie ominie i nikt przez nią nie będzie zlekceważony. Przyjdzie z całą pewnością i wezwie do pójścia za sobą . Nie będzie jednak krzyczeć, namawiać i przekonywać, bo nie handluje się tym co bezcenne, ani nie rzuca się pereł pod świńskie kopyta. „Żar jej to żar ognia, płomień Pana”. Jest to żar świętego uniesienia i płomień radości który serce, jak wino weselny taniec, ożywia . Jest ona symbolem raju i zbawienia. Znakiem, który towarzyszył ludowi wybranemu w drodze do Ziemi Obiecanej i pomógł pokonać przeszkodę morza i armii faraona. Przyszedł go wreszcie Jezus rzucić na ziemię i na krzyżu wypowiedział modlitewnie: „pragnę”, chcąc aby zapłonął on na całym świecie, we wszystkich ludziach. „Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki”… i w tym właśnie cała nasza nadzieja, bo choć liczne są nasze grzechy, nie są w stanie stłumić miłości Boga. Wiara nas uratuje. Burza zostanie uciszona, fale morskie opadną, a nasza łódź bezpiecznie dotrze do brzegu, gdy On w niej będzie. „Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko.” Abraham zostawił swój dom aby pójść za nią, podobnie jak Maryja i Józef – jej czysty oblubieniec i ci wszyscy którzy wybrali w miłości służyć Bogu, a nie egoistyczne konsumować samych siebie. Ilustracja: fragment obrazu Egona Tschirchera z cyklu Pieśń nad pieśniami. By Egon Tschirch, CC BY-SA de, Tekst piosenki: [Fortepian] Połóż mnie jak pieczęć na Twoim sercu, Jak pieczęć na Twoim ramieniu. Bo jak śmierć potężna jest miłość, A zazdrość jej nie przejednana. Połóż mnie jak pieczęć na Twoim sercu, Jak pieczęć na Twoim ramieniu. Bo jak śmierć potężna jest miłość, A zazdrość jej nie przejednana. Ref.: Żar jej to żar ognia. Płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, Nie zatopią jej rzeki… Żar jej to żar ognia. Płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, Nie zatopią jej rzeki… Połóż mnie jak pieczęć na Twoim sercu, Jak pieczęć na Twoim ramieniu. Bo jak śmierć potężna jest miłość, A zazdrość jej nie przejednana. Ref.: Żar jej to żar ognia. Płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, Nie zatopią jej rzeki… Żar jej to żar ognia. Płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, Nie zatopią jej rzeki… Żar jej to żar ognia. Płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, Nie zatopią jej rzeki… Żar jej to żar ognia. Płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, Nie zatopią jej rzeki… Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu "Nie lękaj się, Ja jestem z Tobą!" "Miły mój odzywa się i mówi do mnie: Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź!" (Pnp 2,10) "Zapłonął ku niej wielką miłością i serce jego przylgnęło do niej."Tb 6, 19b Poemat o dzielnej niewieście Niewiastę dzielną któż znajdzie?Jej wartość przewyższa małżonka jej ufa,na zyskach mu nie zbywa;nie czyni mu źle, ale dobrzeprzez wszystkie dni jego len się stara i wełnę,pracuje starannie jak okręt kupieckiżywność sprowadza z gdy jeszcze jest noc,i żywność rozdziela domowi,a obowiązki - swym dziewczętomMyśli o roli - kupuje ją:z zarobku swych rąk zasadza mocą swe biodra,umacnia swoje widzi pożytek z swej pracy:jej lampa wśród nocy nie ręce po kądziel,jej palce chwytają dłoń ubogiemu,do nędzarza wyciąga swe domu nie boi się śniegu,bo cały dom odziany na lata,sporządza sobie okrycia,jej szaty z bisioru i z bramie jej mąż szanowany,gdy wśród starszyzny kraju wyrabia, sprzedaje,pasy dostarcza jej siła i godność,do dnia przyszłego się usta z mądrością,na języku jej miłe bieg spraw domowych,nie jada chleba synowie, by szczęście jej uznać,i mąż, ażeby ją sławić:«Wiele niewiast pilnie pracuje,lecz ty przewyższasz je wszystkie».Kłamliwy wdzięk i marne jest piękno:chwalić należy niewiastę, co boi się owocu jej rąk jej dajcie,niech w bramie chwalą jej czyny.(Prz 31,10-31) Jo Croissant, "Ciało świątynią piękna" "Panie, Ojcze nasz, ofiarujemy Ci nasze serca, aby na obraz i podobieństwo najczystszego serca Maryi były tabernakulum Twojej nam piękno tego, co ukryte, a przez kontemplację Twych tajemnic pozwól nam doświadczyć Twej cierpliwości, abyśmy nie starały się przyspieszać biegu rzeczy ani rozwiązywać swoich problemów wyłącznie ludzkimi sposobami. Daj nam oparcie w wierze, nadziei i w żarliwości miłosierdzia, które jedyne są w stanie przyspieszyć nadejście czasu naszego wyzwolenia."(s. 156) św. Teresa z Lisieux „Przechodząc w pobliżu, Jezus spostrzegł, że nadszedł dla mnie czas miłości. Zawarł więc ze mną przymierze i stałam się Jego... Rozciągnął nade mną swój płaszcz, wykąpał w drogocennych wonnościach, przyodział we wzorzyste szaty, założył mi naszyjnik i kosztowne ozdoby... I nakarmił mnie mąką najczystszą oraz miodem i oliwą w obfitości... Wówczas wypiękniałam w Jego oczach i uczynił mnie potężną królową!...” “Moje ewangelie” Eric-Emmanuel Schmitt "Ku wielkiemu oburzeniu niektórych, często zwracałem się do kobiet i godziłem się, by nam towarzyszyły. Odkryłem bowiem, zstępując do źródła miłości, że cnoty zesłane przez Boga, by mi przyświecały, to wszystko cnoty mi za przykład te bezimienne bohaterki, które wypełniały jego plany, te wszystkie dawczynie życia, dawczynie miłości, te, które kąpią dzieci, uciszają krzyki, zapełniają buzie, odwieczne służki, których gesty przynoszą wygodę, czystość, rozkosz, najskromniejsze ze skromnych, wojowniczki dnia powszedniego, królowe kurtuazji, cesarzowe czułości, te, które opatrują nasze rany i pocieszają w strapieniu" "Tak samo żony niech będą poddane swoim mężom, aby nawet wtedy, gdy niektórzy z nich nie słuchają nauki, przez samo postępowanie żon zostali [dla wiary] pozyskani bez nauki, gdy będą się przypatrywali waszemu, pełnemu bojaźni, świętemu postępowaniu. Ich ozdobą niech będzie nie to, co zewnętrzne: uczesanie włosów i złote pierścienie ani strojenie się w suknie, ale wnętrze serca człowieka o nienaruszalnym spokoju i łagodności ducha, który jest tak cenny wobec Boga. Tak samo bowiem i dawniej święte niewiasty, które miały nadzieję w Bogu, same siebie ozdabiały, a były poddane swoim mężom. Tak Sara była posłuszna Abrahamowi, nazywając go panem. Stałyście się jej dziećmi, gdyż dobrze czynicie i nie obawiacie się żadnego zastraszenia."(1P 3,1-6) Tekst piosenki: polecam słuchanie w słuchawkach. podkład muzyczny - Połóż mnie jak pieczęć na Twoim sercu, Jak pieczęć na Twoim ramieniu, Bo jak śmierć potężna jest miłość, A zazdrość jej nieprzejednana (2x). Żar jej, to żar ognia, płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Paweł Piotrowski i Przyjaciele (Monika Ubik - vocal) Producent: Paweł Piotrowski Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu

połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu